Wieloznaczność piękna IV

 

W czasach, gdy Sontag pisała zbiór swoich esejów O fotografii, także telewizja nie była w pełni ukształtowaną sferą wypowiedzi naszej cywilizacji dźwięku i ruchu. Można oczywiście spierać się czy piękno jest nieruchome, czy potrzebuje słów, ale nie da się odejść od pojęcia piękna przywołując jakiekolwiek fotografie. Mówiąc językiem Kanta, każde zdjęcie jest ?właściwe?, ale tylko wtedy, gdy uznamy je za piękne, ale nie każde spełniałoby warunki kantowskiej ?właściwości?. To, co dziś jest istotą owej ?właściwości? wynika z fotograficzności naszego spojrzenia, z tego, że fotografia zmieniła nasze podejście do samego oglądu rzeczy, my dziś jesteśmy już przez fotografię określeni i ustawieni w ramach, poza które nie można już wyjść. To inne kryteria patrzenia. Patrzymy fotograficznie, przynajmniej zdecydowana większość z nas. Jak pisze Sontag: ?(…)nowe kryteria(…)otwierają możliwość powstania globalnego gustu, dla którego żaden temat( ani nawet brak tematu), żadna technika (ani jej brak) nie dyskwalifikują zdjęcia?. Dziś po prostu każde zdjęcie jest piękne.

Dodaj odpowiedź

Musisz się zalogować aby dodać komentarz.