Wieloznaczność piękna III

 

Związki słowa z obrazem niezmiennie kierują nas do poetyckiej tej formy fotografii, gdzie podpisy pod zdjęciami czy całymi cyklami zdjęć nadają nowych sensów w swojej złożoności. Przykładem niechaj będzie Amerykanin Duane Michals czy też z naszego polskiego podwórka Krzysztof Niewiadomski, który w swoim cyklu Siedem dni tygodnia ukazuje, obok sugestywnych obrazów z własnego dzieciństwa, także sferę bolesnych przemyśleń egzystencjalnych, w postaci odręcznie dopisanych komentarzy. Dwoistość fotografii nie odzwierciedla się jedynie w traktowaniu pięknymi rzeczy na pozór brzydkich, ale także zauważaniu piękna w sfotografowanych nie – przedmiotach, bo taką właśnie formę przyjmują fotopowieści czy pamiętniki wyobraźni lub wspomnień, jak można określić obrazy, będące zwieńczeniem zabiegów inscenizacyjnych wyżej wymienionych autorów. Nawiązując jeszcze do słów Sontag o jednoczesności obrazów i słów w przekazie telewizyjnym, należałoby nadmienić, że od pewnego czasu istnieje trend, aby pewne kluczowe wydarzenia w serwisach newsów pokazywać bez słów spikera, no comments – bez komentarza, jakby redaktorzy tych serwisów zdawali sobie sprawę z siły samej fotografii, choćby ruchomej. C.D.N.

Dodaj odpowiedź

Musisz się zalogować aby dodać komentarz.