Zakończenie wstępu

          Geniusz ma charakter przemyśleń na temat tego, co jest a co może już dawno nie jest fotografią i dlaczego tak się dzieje. Dlaczego ludzie wciąż podążają ścieżkami pogoni za nowym, częstokroć zapominając o dobrym? Obarczeni syndromem rozwoju, szukamy ratunku w pozornym postępie, który zakamuflowany zmianą, jest wg mnie regresem, w szczególności w postrzeganiu fotografii jako sztuki.

Korzystając ze swobody, jaką daje blog, postanowiłem, że Geniusz dotyczyć będzie tych kwestii we współczesnej fotografii, z którymi w dużym stopniu się nie zgadzam. Jeśli mają Państwo jakiekolwiek sugestie ? czekam na komentarze, jak to bywa w świecie blogowym, :) . Oparłem się na kilkunastu przykładach, z fotografii, choć nie tylko, polskiej, jak i światowej, które według mnie są dowodem na istnienie takich a nie innych trendów w sztuce współczesnej. Dziedzinę fotografii starałem się ująć kompleksowo, jako element układanki ludzkich działań na polu określanym sztuką, bo żadna dziedzina naszego życia nie może pozostawać bez związku z innymi. Zamysł nad fotografią, aby stać się pełnym, musi postrzegać tak tradycję, jak i współczesność z jej nieodgadnioną nowoczesnością, stanowiącą zagadkę, nadzieję, ale i podstawę niepokoju. Bogactwo różnorodności stało się dla mnie kluczem do rozważań, nawet, jeśli zaowocowały one na pozór dość napastliwymi sugestiami wobec tych form artystycznych, które stoją w głębokiej opozycji do fotografii w swym klasycznym wydaniu. Jednak próba obrony tego środka wyrazu, który jest mi ze zrozumiałych względów najbliższy, nie stanowi o moim braku szacunku dla innych dziedzin, choć nie ukrywam częstokroć swojego niezrozumienia i nimi rozczarowania.

Dodaj odpowiedź

Musisz się zalogować aby dodać komentarz.